Akcesoria do paznokci, część 2.

Druga część artykułu na temat akcesoriów do pielęgnacji i zdobienia paznokci. Mamy nadzieję, że ten krótki przegląd pomoże wam wybrać coś dla siebie.

Akcesoria do paznokci

Akcesoria do paznokci

Płyn zmiękczający skórki – jeśli są twarde i zgrubiałe, pomoże im usuwacz na bazie kwasów owocowych jeśli zaś wymagają odżywienia – olejek z witaminą B5.

Oliwka – płyn do pielęgnacji skórek i paznokci. Niezastąpiony do nawilżania i uelastyczniania, polerowania, nabłyszczania i przyspieszania wysychania lakieru. Dostępny w trzech podstawowych wariantach – z kroplomierzem, w sztyfcie lub w pędzelku.
Ilość zapachów jakie oferują producenci zapiera dech w piersiach – truskawka, malina, jeżyna, mango, pomarańcz, melon, czekolada, wanilia, mięta, żurawina, piernik, jaśmin, bez, lawenda, miód, róża, migdał, kiwi, gruszka i wiele, wiele innych.
dodatkowym argumentem przemawiającym za zakupem takiej oliwki jest jej walor…dekoracyjny! Dostępne są piękne buteleczki z zatopionymi w środku suszonymi kwiatuszkami – pięknie prezentują się na półeczce!

Separator – specjalna gąbka, niezbędna przy zabiegach pedicure jednak przydatna także w pielęgnacji paznokci u rąk ( zwłaszcza gdy lubimy nadmiernie gestykulować, narażając tym samym świeży lakier na uszczerbek) . Dostępna w najróżniejszych kształtach i kolorach.

Korektor do lakieru – specjalny pisak, z wymiennymi sztyftami służąc do punktowego usuwania lakieru ( np. ze skórek).

Kredka do francuskiego manikiuru – specjalny wybielający ołówek, nadający wolnemu brzegowi paznokci delikatny, biały odcień.

Maska nawilżająca – specjalna kuracja, zapewniająca maksymalne nawilżenie i odżywienie skóry. Obowiązkowo stosowana w ekskluzywnych salonach lecz łatwa do użycia także w domu. Jak zapewniają producenci, to niezawodny sposób na piękne dłonie!

Krem do rąk na dzień – preparat absolutnie podstawowy, trudno sobie wręcz wyobrazić kogoś kto go nie używa. Należy go stosować po każdym myciu rąk. Oczywiście wybór odpowiedniego rodzaju tego specyfiku uzależnijmy od naszych potrzeb i upodobań – jaka konsystencja nam odpowiada, jaki zapach (a jest ich wiele!) i jakie specjalne zadania przed nim stawiamy. Krem stosowany na dzień powinien przede wszystkim odpowiednio nawilżać a zawarty w nim Faktor UV chronić przed poparzeniami słonecznymi.

Krem do rąk na noc – powinien koncentrować się na regeneracji i nawilżeniu zmęczonych po całym dniu dłoni. Dlatego wskazane jest by zawierał panthenol oraz wyciągi np z oliwek – przywracające dłoniom witalność.

Krem do masażu – gdy cały dzień ciężko pracujemy dłońmi (choćby w szkole – pisząc lub w domu – na komputerze) warto wieczorem wykonać delikatny masaż. Możemy do niego użyć zwykłej oliwki lub specjalnego kremu. Dzięki odpowiedniej konsystencji ułatwia on wykonanie zabiegu zaś zawarte w nim składniki doskonale przenikają do ożywionej i lepiej ukrwionej skóry, przywracając jej jędrność i blask.

Domowy podgrzewacz parafiny – zabiegi parafinowe stanowią rewelacyjną formę pielęgnacji dłoni i stóp. Pod wpływem ciepłej parafiny tworzy się efekt sauny, który przyjemnie rozgrzewa skórę, zmiękcza i uelastycznia naskórek, regeneruje go i dogłębnie nawilża.
Wybrać można parafinę bogatą w przeróżne olejki – np. olejek lawendowy (przeciwzapalny, przywracający równowagę , uspokajający), olej z pestek brzoskwini (zmiękczający, odświeżający, poprawiający koloryt skóry) lub olejek z drzewa herbacianego (o dzialaniu bakteriobójczym, przeciwpotnym).

Zestaw do naprawy paznokci – “wypadki chodzą po ludziach” stąd pewnie niejednokrotnie spotkałyście się z sytuacją gdy wypielęgnowany, hodowany przez długie tygodnie paznokieć po prostu pęka… Jak na złość dzień przed ważną imprezą! Zazwyczaj z bólem serca skracamy wtedy wszystkie paznokcie…

Ale jest przecież inne rozwiązanie! Wiele firm oferuje zestawy do reperacji “złamasków”. W ich skład wchodzą specjalne kleje, plastry bądź fragmenty sztucznych pazurków. Warto zaopatrzyć się w taki zestaw mimo jego, niestety dość wysokiej ceny ( ok 50zł ).

Choć istnieje jeszcze inne rozwiązanie, pozwalające zachować pieniążki w kieszeni a będące ratunkiem w sytuacjach awaryjnych. Wystarczy udać się do stylistki paznokci, która szybciutko dosztukuje nam brakującego paznokietka.

Oczywiście skompletowanie całego “arsenału” nie jest absolutnie konieczne. Istotne jest zdiagnozowanie, na jakim elemencie musimy się skupić i co konkretnie powinnyśmy poprawić w wyglądzie paznokci. Jeśli przeszkadzają nam przebarwienia – zainwestujmy w kapsułki wybielające.

Gdy cierpimy z powodu przesuszonych, szorstkich dłoni – najlepszym rozwiązaniem będzie zakup podgrzewacza parafiny. W sytuacji gdy nasze skórki tworzą nieestetyczną błonkę na powierzchni paznokcia – niezbędne będzie kopytko i dobry płyn zmiękczający.

Na rynku dostępnych jest mnóstwo preparatów, które doskonale radzą sobie z wszelkimi mankamentami i niedoskonałościami płytki paznokcia. Decydując się na zakup, nie zawsze warto sugerować się ceną.

Produkt drogi, niekoniecznie będzie doskonałej jakości – i odwrotnie: czasem niepozorny flakonik kryje w sobie specyfik, ktory doskonale będzie odpowiadał naszym potrzebom.

Warto natomiast zainwestować w porządne cążki i nożyczki – nieodpowiednimi przyrządami możemy zrobić sobie sporą krzywdę np. uszkodzić macierz paznokcia a tym samym doprowadzić do trwałej deformacji paznokcia.

Wykonanie starannego,estetycznego i efektownego manikiuru nie jest rzeczą łatwą, jednak gdy nabierzemy odpowiedniej wprawy i zastosujemy wszelkie potrzebne narzędzia okaże się, że piękne i zadbane dłonie mogą być przedmiotem także i naszej dumy.

4 komentarze

  1. Ważną rzeczą też jest dezynfekcja po każdym użytku rzeczy takich jak cążki, obcinaczki itp. bo bez tego można się nabawić nieprzyjemnych zakażeń i chorób. I nie chodzi tylko o salony kosmetyczne, w domu też powinniśmy dbąć o nasz “sprzęt ” 🙂

  2. Ale ten korektor do lakieru to jest trochę porażka, nawet te drogie po niedługim czasie wysychają i nie nadają się do niczego chyba że same zamoczymy je w zmywaczu to wtedy mogą się jakoś nadać do użytku.

  3. No to po to są wkłady wymienne żeby jak wyschną to wymienić, ja tam mam i nie narzekam ;D

  4. No tak ale jakiś czas powinno wytzrymać a nie wysychać po 3- tygodniach… :/ Też uważam że te korektory są złej jakości… To może kaśka poleć nam jakiego Ty używasz jeśli jest faktycznie godny polecenia ?

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie widoczny.Wymagane pola zaznaczone są *

*